Jestem Poznanianką z krwi i kości. Życie prywatne i zawodowe rzuciło mnie na ziemię warszawską, ale nie ubolewam nad tym. Jak to mówi moja ukochana babcia "życie to nie torba", więc korzystam z życia ile się da.
Z wykształcenia jestem socjologiem, pracownikiem socjalnym, politologiem i piarowcem choć jakie ma to znaczenie? Dla mnie duże i ku uciesze mojej mamci lubiłam naukę. Studia pozwoliły mi pogłębić zainteresowanie historią świata, polityką europejską i Bliskiego Wschodu, a znajomość języków obcych dała mi ogromną swobodę poruszania się po świecie, tak fizycznie jak i mentalnie.
Pojawia się pytanie skąd Olimpiady Specjalne Polska. Rodzina nauczyła mnie tolerancji, akceptacji inności i wspierała mnie w moich działaniach. Jako mała dziewczynka jeździłam z mamcią na weekendy i wakacje z jej podopiecznymi ze spółdzielni inwalidów. Jako nastolatka pomagałam sędziować mecze koszykówki na wózkach. Jak dwudziestolatka byłam wychowawcą na koloniach dla dzieci z rodzin patologicznych i wolontariuszką na obozach rehabilitacyjnych "Startu". Na jednej z kolonii wypatrzył mnie Bernard Wieczorek, ówczesny Dyrektor OR Wielkopolskie-Poznań i zaprosił w 1998r. do współpracy. Tak małymi kroczkami wsiąkałam w Olimpiady Specjalne Polska.
Działalność w Oddziale Regionalnym, koordynacja projektów młodzieżowych, Igrzyska w Poznaniu, udział w Igrzyskach Światowych, wspaniali ludzie, łzy radości z otrzymanych projektów i grantów, łzy rozpaczy przy ich rozliczaniu, przyjaźnie, siedzenie za biurkiem, ale i wyjazdy na zawody i szkolenia, pomysły …itd. – to moje Życie zawodowe, które daje mi baaaaaardzo wiele satysfakcji!
A prywatnie? Uwielbiam wodę i ogień, truskawki i gin Bombay, Smolika i Bryana Adamsa, czarny i błękit, Sycylię i Alaskę, pływanie i narty, Marqueza/Remarque i Daviesa.... no i kocham tego jedynego!


