
W Szwajcarii Bałtowskiej – 160 km od Warszawy – podziwialiśmy medalistów zimowych igrzysk Special Olympics sprzed lat. Był trzykrotny złoty medalista z Pjongczangu Paweł Gredka, był i Piotr Sromek, który stawał na podium w narciarstwie alpejskim w Turynie. Mistrzowie i ci, którzy chcą pójść w ich ślady. Oto esencja Świętokrzyskiego Mityngu Narciarstwa Alpejskiego w Bałtowie. To zawody z 10-letnią tradycją. My się tutaj rewelacyjnie czujemy, właściciele przychylają nam nieba, nie przyjeżdżamy tutaj na same zawody, ale i na treningi. To taki alpejski klimat w skali mikro – mówił Grzegorz Kurkowski, dyrektor regionalny Olimpiad Specjalnych Polska – Świętokrzyskie.
Na starcie zobaczyliśmy 40 zawodniczek i zawodników ze Świętokrzyskiego, Śląskiego i Małopolskiego. Trasa była wymagająca. Trzeba było być solidnie przygotowanym, by nie popełnić żadnego błędu. Całkiem stromy odcinek o długości 500 metrów, trzeba mieć spore umiejętności by tę trasę pokonać – analizował kibic Olimpiad Specjalnych Polska i narciarz – amator Andrzej Gołasa. Mistrz z Pjongczangu Paweł Gredka dodawał, że śnieg jest ciężki, mokry i trudno się przyśpiesza. Piotr Sromek szukał z kolei idealnego przejazdu. Czasami mi lewa narta ucieka, czasami mam też kłopot z właściwą sylwetką – samokrytycznie oceniał medalista z Turynu. To było ekscytujące 5 godzin rywalizacji. Do zobaczenia za rok!
LINK DO POBRANIA WIDEO Z MITYNGU:
https://owncloud.fkproductions.live/s/jLTKBaB9s9NOmLQ
LINK Z WYPOWIEDZIĄ ORGANIZATORA MITYNGU REMIGIUSZA WOŹNIAKA:
















