Ostatnie medale zawisły na szyjach zawodników, wybrzmiały ostatnie brawa, a XIII Ogólnopolskie Letnie Igrzyska Olimpiad Specjalnych 2026 dobiegły końca. Ich finałowa odsłona należała do Kielc, gdzie przez trzy dni sportowcy rywalizowali w lekkoatletyce, koszykówce i jeździectwie. Była walka do ostatnich metrów, punktów i sekund. Była radość ze zwycięstw i wsparcie wtedy, gdy sportowy scenariusz układał się inaczej niż zakładano. Przede wszystkim jednak byli zawodnicy. To oni po raz kolejny pokazali, jak wiele emocji może pomieścić sport i jak ogromną siłę ma wspólne przeżywanie sukcesów.

Energia, którą poczuły Kielce
Już Ceremonia Otwarcia pokazała, że finałowa część Igrzysk będzie wyjątkowa. Obecność zawodników z całej Polski i reakcje zgromadzonych kibiców stworzyły atmosferę, która udzieliła się również gospodarzom wydarzenia.
– Bardzo wzruszająca uroczystość, ale też bardzo energetyczna. To świetne, że jesteście w Kielcach, na pięknym obiekcie sportowym, na który wnosicie mnóstwo energii. Rywalizacja jest ważna, ale w tej imprezie bardzo ważne są relacje, bycie ze sobą i dopingowanie sobie zarówno w sukcesach, jak i słabszych chwilach – mówiła Prezydent Kielc Agata Wojda.
Te słowa szybko znalazły potwierdzenie na sportowych arenach. Na stadionie, w hali i podczas zawodów jeździeckich zawodnicy mogli liczyć na doping trenerów, kolegów z ekip i kibiców. Sukces jednego sportowca stawał się powodem do radości całej drużyny, a po mniej udanym starcie zawsze znalazł się ktoś, kto podał rękę, przybił piątkę albo po prostu był obok.
Walka o każdą piłkę
W hali koszykarskiej temperatura rosła z każdą kolejną akcją. Szybkie tempo spotkań, efektowne zagrania i emocje udzielające się kibicom sprawiały, że parkiet przyciągał uwagę od pierwszego do ostatniego gwizdka. Zmaganiom zawodników przyglądał się także Tomasz Wolny, Prezes Olimpiad Specjalnych Polska.
– Swoje tournée po tej części Igrzysk rozpocząłem od koszykówki, która jest jedną z moich ulubionych dyscyplin. Jeśli komuś się wydaje, że koszykówka, jak wskazuje teoria, jest sportem bezkontaktowym, to ma rację. Tylko tak mu się wydaje – śmiał się Tomasz Wolny. Chwilę później już całkiem serio podsumował to, co działo się na boisku. – Potężne emocje, walka o każdy kosz, o każdą piłkę. Wspaniale się to oglądało. Taki prawdziwy sport z pazurem – dodał Wolny. I właśnie tego sportowego pazura w Kielcach nie brakowało. Lekkoatleci walczyli o każdy centymetr i każdą sekundę. Zawodnicy jeździectwa mierzyli się nie tylko z kolejnymi konkurencjami, ale też z wyzwaniem, jakim jest zbudowanie zaufania i porozumienia z koniem. Koszykarze zostawiali na parkiecie ogrom energii. Każda z dyscyplin miała własny rytm. Wszystkie łączyła determinacja zawodników.
Pełnoprawni zawodnicy. Bez żadnych dopisków
Kieleckie trybuny miały również wyjątkowych gości. Sportowców wspierały Ambasadorki Olimpiad Specjalnych Polska, Joanna Jóźwik i Sofia Ennaoui.
– Cieszę się, że mogłyśmy być dzisiaj tutaj z Joasią. Nie zabrakło wspaniałych wrażeń-opowiadała Sofia Ennaoui. Dla jednych z najlepszych polskich lekkoatletek obecność na Igrzyskach miała także bardzo ważny wymiar.
– Jesteśmy tutaj, bo chcemy pokazywać, że sportowcy Olimpiad Specjalnych to pełnoprawni zawodnicy, a to, czego tu doświadczamy, to dla nas wartość dodana – mówiła Ennaoui.
W Kielcach nie trzeba było długo szukać dowodów na potwierdzenie tych słów. Wystarczyło obserwować koncentrację przed startem, reakcje po końcowym gwizdku czy emocje podczas dekoracji. Za każdym wynikiem stały treningi, praca z trenerami i kolejne sportowe cele. Bo medal jest ważny. Ale zanim zawodnik stanie na podium, są dziesiątki godzin przygotowań, zmęczenie i momenty, w których trzeba zdecydować, że próbuje się jeszcze raz.
Igrzyska dobiegły końca. Sportowa droga trwa dalej
Za nami cztery części Igrzysk i setki sportowych historii. W Kielcach dopisana została ostatnia z nich. Zawodnicy wracają do swoich klubów, trenerów i kolejnych treningów. Część z nich będzie kontynuowała sportową drogę z myślą o największym celu kolejnego sezonu. Jednym z celów tegorocznych Igrzysk było wytypowanie reprezentacji Olimpiad Specjalnych Polska na XVII Światowe Letnie Igrzyska Olimpiad Specjalnych w Chile w 2027 roku. W Kielcach zgasły już światła sportowych aren. Emocje zostają. Bo kiedy grają sportowcy Olimpiad Specjalnych, zawsze jest o co walczyć. I zawsze jest komu kibicować.
























